Bitwa pod Salaminą ocaliła Grecję

Galeria
bitwa-pod-salaminą-antyczna-hellada-grecy-persja

Obraz Bitwa pod Salaminą, 1868, autor Wilhelm von Kaulbach 1868, z kolekcji Maximilianeum, Monachium

Wywarcie wpływu na dzieje świata przez starożytną Grecję to fakt niezaprzeczalny. Hellada rozprzestrzeniła swoją kulturę na całym obszarze basenu Morza Śródziemnego dostarczając zresztą wzorca takiej ekspansji kulturowej dla Imperium Rzymskiego, a potem całej Europy. Nie zawsze jednak była to droga łatwa, czego dowodem było w szczycie rozwoju Grecji w V w. p.n.e. ogromne zagrożenie ze strony Persów. Ogromną rolę w uratowaniu przed klęską i panowaniem Persów odegrała grecka flota, a punktem zwrotnym w wojnie była Bitwa pod Salaminą. W tym właśnie starciu Hellenom udało się pokonać przeważające siły Kserksesa I, władcy Persów.

Jak doszło do bitwy pod Salaminą?

Wiek VI w. p.n.e. był dla Persji niezwykle łaskawy, jeśli chodzi o podboje. Wówczas to udało się jej podbić Mezopotamię, Egipt i Azję Mniejszą, co uczyniło ją potężnym imperium starożytnego świata. W końcu te podboje, także w Azji Mniejszej, musiały doprowadzić do starcia z Grekami mieszkającymi w wielu miastach na jej wybrzeżu.

Stało się to dokładnie w 499 r. p.n.e., gdy greckie miasta w Azji ogłosiły bunt przeciw dominacji perskiej. Z pomocą przyszli im rodacy z Grecji, w tym głównie z Aten. Buntownicy zostali pokonani, ale Persowie powzięli zamiar ukarania za udzieloną pomoc Greków europejskich.

W 490 r. p.n.e. doszło do pierwszej inwazji na Grecję, która jednak skończyła się przegraną Persów w słynnej bitwie pod Maratonem. To jednak ich nie zniechęciło i kolejna ekspedycja pod dowództwem perskiego władcy Kserksesa I ruszyła 10 lat później.

Agresorzy mieli przewagę ilościową na morzu i lądzie, więc Grecy nie radzili sobie w otwartej walce nawet pomimo sojuszu zawartego pomiędzy miastami-państwami pod przywództwem Sparty. W efekcie wojsko greckie musiało się wycofać w głąb Grecji.

Wrzesień 480 r. p.n.e. to zajęcie i splądrowanie Aten przez wojska Kserksesa I. Wcześniej znacznej części obywateli udało się uciec z miasta. Przewaga Persów zmusiła Greków do wycofania się na Peloponez w nadziei obrony przesmyku korynckiego. Flota helleńska znalazła przyczółek w pobliskiej wąskiej i krętej Cieśninie Salamińskiej.

Kluczowe starcie pod Salaminą

Scenariusz przewidujący obronę floty w cieśninie popierał ateński strateg Temistokles. Tę strategię miała mu doradzić wyrocznia w Delfach, mówiąc, aby Grecy “ufali swoim drewnianym murom”. Te słowa zinterpretowano jako konieczność oparcia się na flocie.

Zamysł był więc taki, aby wciągnąć liczniejszą i silniejszą flotę perską do cieśniny, którą Temistokles znał doskonale. Aby osiągnąć cel, użył podstępu. Do Persów wysłał niewolnika, który przekazał Kserksesowi, że Grecy nie mogą się porozumieć między sobą i część floty będzie wycofana. Taki obrót spraw Persowie chcieli wykorzystać i zaatakowali o świcie 28 września 480 r. p.n.e.

bitwa-salamina-grecja-persowie-antyczna-hellada

Pomnik Bitwy pod Salaminą na wyspie Salamina

Statki najeźdźców nocą wpłynęły do cieśniny. Aby uczynić to niezauważenie, owiązali pióra wioseł szmatami. Na takie podstępy Temistokles był przygotowany. Część statków zgodnie z założeniem upozorowała wycofanie, a to utwierdziło dowódców perskich, że czeka ich łatwe zwycięstwo. W momencie, gdy spora część floty Kserksesa już się znalazła w wąskiej cieśninie, wiać zaczął sprzyjający dla Hellenów wiatr zachodni. Znali oni oczywiście warunki pogodowe panujące w tym rejonie, więc tego się spodziewali.

Wówczas Temistokles dał sygnał do ataku. Wciągnięte w pułapkę perskie jednostki nie mogły manewrować w cieśninie i zostały rozbite. Sprzymierzeńcy Kserksesa – Fenicjanie i Egipcjanie szybko się wycofali i uciekli do swoich krajów. Reszta floty perskiej też w końcu musiała opuścić pole bitwy.

Bitwa pod Salaminą kończy perską agresję

Bitwa pod Salaminą wygrana przez Greków nie dawała jeszcze zwycięstwa w wojnie z potężną Persją. Niemniej jednak, sukces ten był pierwszym znaczącym w tym konflikcie. Wkrótce miała nadejść zima, której Kserkses się obawiał. Postanowił wycofać na razie większość wojsk do Azji Mniejszej licząc na powtórzenie ataku w następnym roku.

W efekcie Persowie, którzy pozostali w Europie nie mieli już dostępu do zaopatrzenia. W bitwie pod Platejami w 479 r. p.n.e. roku ich dowódca Mardoniusz został zabity, a armia rozbita. Ostatecznie Persowie musieli się wycofać do Azji Mniejszej i w ten sposób plany podboju Grecji zostały porzucone na dobre.

Źródło: Onet

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s